"Koszule nasycone nikotyną, w powietrzu zapach chaosu. Oryginalna definicja szczęścia."
A więc dawno mnie tutaj nie było, cały czas w środku czuje pustkę, nie mogę normalnie funkcjonować, a co mówić żyć. Źle się dzieje. Nie chce jeść, pić, ani spać po, prostu nic.
Oczy podkrążone, twarz przezroczysta. Staram się to zamaskować toną tapety, którą nakładam wychodząc na światło dzienne.
Staram się ostatnio jakoś częściej wychodzić, żeby nie siedzieć i nie myśleć. Najgorzej, gdy trzeba wrócić do domu, zamknąć się w czterech ścianach bez nikogo z kim można porozmawiać. Nie ma to jak wypić i zapomnieć... Tak to ostatnio u mnie codzienność.
Dość !! W głowie setki myśli i brak wsparcia.
Nie długo szkoła, i oglądanie tych wszystkich wkurwiających ryjii....
|
piątek, 30 sierpnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz